Wyzsza Szkola Zarzadzania

DIETETYKA

Sprawdź ofertę
Wyzsza Szkola Zarzadzania

KOSMETOLOGIA

Sprawdź ofertę

KOSMETOLOG - zawód z przyszłością!

Wyzsza Szkola Zarzadzania

INFORMATYKA

Sprawdź ofertę

» grafika komputerowa

» inżynieria systemów informacyjnych

» technologie mobilne

» sieci komputerowe i systemy rozproszone

Wyzsza Szkola Zarzadzania

ZARZĄDZANIE

Sprawdź ofertę

» finanse w zarządzaniu

» psychologia w zarządzaniu

» zarządzanie przedsiębiorstwem

» zarządzanie zasobami ludzkimi

» doradztwo biznesowe NOWOŚĆ

Wyzsza Szkola Zarzadzania

ADMINISTRACJA

Sprawdź ofertę

» administracja publiczna

» bezpieczeństwo publiczne

» celnictwo

Wyzsza Szkola Zarzadzania

Konkurencyjni na rynku pracy
- zwiększenie kompetencji studentów kosmetologii
Wyższej Szkoły Zarządzania w Gdańsku

Projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach umowy POWR.03.01.00-00-K409/16

Pigułka wiedzy, Dzień Dobry, 10 maja 2002

Pigułka wiedzy

Dzień Dobry, 10 maja 2002

Zdaniem księgarzy, ściągi sprzedają się coraz gorzej. Z roku na rok maturzyści coraz chętniej ściągają jeż internetu.
– Jeśli chodzi o wersje tradycyjne, modne są „ściągi-pigułki”, czyli miniksiążeczki mieszczące się w kieszeni. Ceny zaczynają się od 6 zł za jedną. Komplet z języka polskiego liczy siedem części – informuje sprzedawczyni z księgarni Ex-Libris w Gdyni.
Część maturzystów przygotowuje jednak ściągi we własnym zakresie.
Od kilku lat wielu maturzystów upatruje swojej szansy w telefonie komórkowym. W wielu szkołach taki sposób jest jednak niedopuszczalny.
– Przed egzaminem wszyscy muszą zostawić swoje „komórki” poza salą. Dostają je z powrotem dopiero po zakończeniu egzaminu – mówi Alicja Sienicka, dyrektor LO nr 15 w Gdańsku. Podobnie jest w Liceum Plastycznym w Gdyni.
Od kilku lat w niektórych szkołach podczas matury pojawiają się zaprzyjaźnieni studenci wyższych uczelni. Rozwiązują zadania z matematyki. Ich prace są kserowane, a następnie roznoszone wśród maturzystów, na przykład w kanapkach.
Ściąganie nie kończy się jednak na maturze. Spotykają się z nim także wykładowcy uczelni wyższych. – Studenci mają pod koniec każdego semestru egzamin podobny do maturalnego. Jeśli ściągają na maturze, podejrzewamy, że ściągają też na studiach. Wykładowcom trudno jest upilnować 400 osób siedzących podczas egzaminu w jednej sali – mówi Marcin Geryk, kanclerz Wyższej Szkoły Zarządzania w Gdańsku.

Cofnij

WSZ na Facebooku